EUBC_Youth_Budva_2020.jpg

Co najmniej sześcioro Rosjan będzie rywalami Polek i Polaków w pierwszych walkach Mistrzostw Europy Juniorów i Juniorek (Youth), które piątkowym losowaniem rozpoczęły się w czarnogórskiej Budvie. Do turnieju zgłosiło się 175 bokserów – 113 zawodników i 62 zawodniczki z 22 krajów. Powalczą oni o 20 kompletów medali.

W sobotę, pierwszym dniu eliminacji, wystąpi trójka Biało-Czerwonych. W ćwierćfinale wagi 54 kg Karolina Ampulska zmierzy się z Lianą Tarasian (Rosja), zaś w pojedynkach 1/8 finału 56 kg Marcel Materla spotka się z Kosowianinem Aliu Luarem, zaś w 91 kg Jakub Straszewski z reprezentantem Macedonii Północnej Ardijanem Azemim.
 
Wśród juniorek zapewnione medale mają Barbara Marcinkowska (69 kg) i Daria Parada (75 kg). W półfinałach ich rywalkami będą Anastasiia Kholueva (Rosja) i Raisa Piskun (Ukraina). Druga z Polek, w przypadku zwycięstwa z Ukrainką, w finale spotka się z Rosjanką Margaritą Zuevą, którą pokonała w walce o złoto podczas ME Kadetek w 2018 roku.
 
Przeciwników z Rosji mają także inni reprezentanci Polski – w ćwierćfinale +81 kg Oliwia Toborek powalczy z Tatiana Bogdanovą, z kolei Wiktoria Tereszczak (64 kg) w pojedynku, którego stawką będzie półfinał, skrzyżuje rękawice z Rosjanką Azalią Aminevą albo Rumunką Iulią Gutą.
 
W 1/8 finału, w kategoriach 64 kg Oliwier Zamojski zmierzy się z Mikailem Zaynulabidovem (Rosja), 81 kg Sebastian Kusz z Ramazanem Dadaevem (Rosja) i +91 kg Jakub Domurad z Ivanem Onischenko (Rosja).
 
Niektórzy z Biało-Czerwonych muszą wygrać pierwszą walkę, by spotkać się z przeciwniczką z Rosji, jak np. w wadze 48 kg Natalia Kuczewska, która trafiła w ćwierćfinale na Rumunkę Biancę Lacatusu, a na triumfatorkę już czeka Rosjanka Diana Ermakova.
 
Trenerami polskiej reprezentacji są: Tomasz Dylak i Adam Spiecha (juniorki), Krzysztof Miałki i Dariusz Kochanowski (juniorzy).
 
Rywale Polaków
49 kg Jakub Krzpiet - Shakir Stoyanov (Bułgaria) ćwierćfinał
56 kg Marcel Materla – Aliu Luar (Kosowo) 1/8 finału
60 kg Beniamin Zarzeczny – Stefan Vozneacovchi (Mołdawia) 1/8 finału
64 kg Oliwier Zamojski – Mikail Zaynulabidov (Rosja) 1/8 finału
69 kg Mateusz Urban - Sergio Martinez (Hiszpania) 1/8 finału
81 kg Sebastian Kusz – Ramazan Dadaev (Rosja) 1/8 finału
91 kg Jakub Straszewski – Ardijan Azemi (Macedonia Płn.) 1/8 finału
+91 kg Jakub Domurad – Ivan Onischenko (Rosja) ćwierćfinał
 
48 kg Natalia Kuczewska – Bianca Lacatusu (Rumunia) ćwierćfinał
51 kg Alexas Kubicki - Zuleima del Pinto Mederos Gonzalez (Hiszpania) ćwierćfinał
54 kg Karolina Ampulska - Liana Tarasian (Rosja) ćwierćfinał
57 kg Izabela Rozkoszek – Yuliia Honcharenko (Ukraina) ćwierćfinał
60 kg Julia Szeremeta – Nela Radenović (Czarnogóra) ćwierćfinał
64 kg Wiktoria Tereszczak – Iulia Guta (Rumunia) lub Azalia Amineva (Rosja) ćwierćfinał
69 kg Barbara Marcinkowska – Anastasiia Kholueva (Rosja) półfinał
75 kg Daria Parada – Raisa Piskun (Ukraina) półfinał
+81 kg Oliwia Toborek – Tatiana Bogdanova (Rosja) ćwierćfinał
Parada.jpg

- Chcę powtórzyć sukces z kategorii kadetów i zdobyć złoty medal – mówi Daria Parada (75 kg) przed rozpoczynającymi się w sobotę Mistrzostwami Europy Juniorek i Juniorek w czarnogórskiej Budvie. Głównym trenerem naszej drużyny narodowej juniorek jest Tomasz Dylak.

Z półrocznym opóźnieniem spowodowanym pandemią koronawirusa, w Budvie nad Adriatykiem rozgrywane będą MEJ w boksie. Czarnogórscy gospodarze turnieju poinformowali, że udział w zawodach zgłosiły 24 narodowe federacje, w tym Polski Związek Bokserski. Startować będą zawodnicy i zawodniczki z roczników 2002 i 2003.
 
- Podczas piątkowego losowania dowiemy się, ile ostatecznie pięściarek i pięściarzy wystąpi w Budvie. Na tę chwilę wiem, że ma rywalizować m.in. moja finałowa rywalka z Mistrzostw Europy Kadetów w 2018 roku Margarita Zuyeva – powiedziała zawodniczka BKS Skorpion Szczecin.
 
Przed 2 laty w rosyjskiej Anapie Daria Parada wygrała jednogłośnie na punkty z Turczynką Duygu Ozturk w półfinale i Margaritą Zuyevą w finale kategorii 75 kg. Z kolei w 2017 roku w Sofii reprezentantka Polski wywalczyła brąz ME Kadetów w wadze 80 kg, przegrywając w półfinale z inną turecką zawodniczką Seną Erdogan.
 
- W ubiegłym roku nie udało mi się stanąć na podium MEJ, a tutaj w Czarnogórze celem jest złoty medal. Dam z siebie wszystko, by osiągnąć ten cel. Jestem dobrze przygotowany i optymistycznie nastawiona do rywalizacji w Budvie – przyznała Daria Parada.
 
Do Mistrzostw Europy Juniorów i Juniorek zgłosili się reprezentanci takich krajów jak: Albania, Armenia, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Francja, Islandia, Izrael, Kosowo, Łotwa, Litwa, Mołdawia, Czarnogóra, Macedonia Północna, Polska, Rumunia, Rosja, Serbia, Słowenia, Hiszpania, Szwecja i Ukraina.
 
- Trenerzy na ostatnim obozie podchodzili bardziej indywidualnie do naszych przygotowań, zwracali uwagę czego jeszcze u każdej zawodniczki brakuje i to dodawali do treningów. Cała ekipa jest w bardzo dobrej formie i czekamy do walki – przekazała z Czarnogóry 18-letnia Daria Parada, która latem uczestniczyła w zgrupowaniu seniorskiej kadry narodowej Polski.
 
Niedawno podczas XXVI Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży – MP Kadetów w Kraśniku złoty medal w wadze 80 kg zdobył jej młodszy brat, Kacper Parada (BKS Skorpion Szczecin).
Polski_1.jpg

- Wałcz to miejsce dla mnie szczególne. Mam nadzieję, że znów będę je mile wspominał, jak w 2010 i 2013 roku – mówi najbardziej utytułowany pięściarz kadry biało-czerwonych Mateusz Polski (Klub Bokserski Karlino) przed Mistrzostwami Polski w Wałczu.

Turniej mężczyzn odbędzie się w dniach 15-20 listopada, a MP kobiet – 16-20 listopada.
 
- Wracam do kategorii 63 kg, w której rok temu, w finale MP w Opolu, przegrałem z Damianem Durkaczem z Concordii Knurów. Później występowałem trochę w wadze 69 kg, miałem też przerwę z powodu złamania palca, do tego doszła pandemia koronawirusa i w sumie tych walk nie było zbyt wiele. Najlepiej czuję się jednak w wadze lekkopółśredniej, tym bardziej, że na co dzień ważę 66 kg. Do kategorii półśredniej to zbyt mało – stwierdził 27-letni Mateusz Polski.
 
Zawodnik pochodzący z Karlina jest brązowym medalistą Mistrzostw Europy z 2017 roku (64 kg) i Igrzysk Europejskich z 2015 roku (60 kg). W Wałczu już kilka razy startował, m.in. dwukrotnie w zawodach rangi MP.
 
- Z Karlina do Wałcza mam niewiele ponad 100 km, więc można powiedzieć, że dość blisko. Z drugiej strony oba miasta są w jednym województwie, zachodniopomorskim. W 2010 roku właśnie w Wałczu zdobyłem swój pierwszym medal mistrzostw Polski, jeszcze w wadze piórkowej (57 kg). Po dwóch zwycięstwach, w półfinale przegrałem z Patrykiem Szymańskim, wtedy już bardziej doświadczonym bokserem. Przy nim byłem początkującym pięściarzem. Cieszyłem się z tego brązu, pierwszego w historii zdobytego dla Karlina w kategorii juniorów. Później jeszcze dwa razy walczyłem z Szymańskim i pokonałem go w meczu ligowym w jego kategorii do 64 kg – przyznał Mateusz Polski.
 
Trzy lata później Mateusz Polski znów przyjechał do Wałcza, tym razem na MP młodzieżowców. W finale kategorii lekkiej zmierzył się z Dawidem Michelusem, który z kolei w półfinale wyeliminował innego boksera z Karlina Radomira Obruśniaka.
 
- Rok 2013 to był początek bardziej długiej, kilkuletniej rywalizacji w Michelusem o miejsce w reprezentacji. Spotykaliśmy się niemal w każdym finale mistrzostwa kraju młodzieżowców czy seniorów, raz wygrywał jeden, raz drugi – dodał.
 
Turniej w Wałczu będzie ważnym przeglądem „stanu posiadania” dla nowego selekcjonera Valery Kornilau. Kilka lat temu, ale krótko, prowadził już reprezentację Polski.
 
- Z tamtego okresu dalej w drużynie narodowej biją się Daniel Adamiec, Bartek Gołębiewski, Sebastian Wiktorzak i ja. Najważniejsze, że jestem zdrowy i oby tak pozostało. Przyjdzie nam rywalizować w trudnym czasie, ale jestem przekonany, że będzie bezpiecznie, a sportowo też będę zadowolony. Wałcz to miejsce dla mnie szczególne – podkreślił Mateusz Polski.
Teofil_Kowalski.jpg

W poniedziałek w Krakowie, po długiej chorobie, zmarł były znany bokser i ceniony trener Teofil Kowalski, który przez większość swojego życia był związany z miejscową Wisłą. Żył 84 lata.

Teofil Kowalski urodził się 20 grudnia 1935 roku w Przemyślu i w tamtejszej Polonii rozpoczął treningi bokserskie. Po przeprowadzce do Krakowa, gdzie podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, był zawodnikiem Garbarni, a potem Wisły. W 1958 i 1961 roku został Mistrzem Polski w kategorii koguciej.
 
W 1958 roku w Łodzi pokonał w finale późniejszego mistrza olimpijskiego Jana Szczepańskiego. Trzy lata później we Wrocławiu w półfinale wygrał na punkty z ówczesnym brązowym medalistą olimpijskim z Rzymu Brunonem Bendigiem, a finale po zaciętym pojedynku zwyciężył Stanisława Dzienisa.
 
Był także trzykrotnym brązowym medalistą Mistrzostw Polski, w 1956 w wadze piórkowej, a w 1959 i 1962 w kategorii koguciej.
 
Wcześniej, dwukrotnie w latach 1953-54 i 1954-55 wywalczył z kolegami z klubu drużynowe Wicemistrzostwo Polski.
 
W sumie stoczył 412 walk, z czego 359 wygrał, w tym 120 przed czasem. Kilka razy wystąpił w reprezentacji Polski prowadzonej przez Feliksa Stamma.
 
W 1968 roku rozpoczął pracę trenerską. Jak wspominają krakowskie media, pracował nie tylko w Wiśle, prowadził zajęcia także w szkółkach w Nowej Hucie i Wieliczce. Wychował m.in. mistrza Polski juniorów i wicemistrza młodzieżowego - Antoniego Chorobika oraz wicemistrza Polski seniorów - Tomasza Winiarskiego, który został następcą jako trener wiślackiej młodzieży. Później ,Filo", jak go nazywali znajomi, został przewodniczącym wydziału Wyszkolenia Małopolskiego Związku Bokserskiego.
 
W 1976 roku został animatorem turnieju o "Złotą Rękawicę Wisły", którego 39. edycja odbyła się grudniu ubiegłego roku. W imprezie tej swoje pierwsze bokserskie sukcesy odnosili m.in.: Tomasz Adamek, Mariusz Wach, Artur Szpilka i Andrzej Wawrzyk. W organizację turnieju bardzo zaangażował się jego syn Artur.
 
W 2005 roku, z okazji 70-lecia i jubileuszu 100-lecia Wisły, został wyróżniony przez prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Winiarski2.jpg

- Trwa walka o miejsce w kadrze narodowej na Mistrzostwa Europy. Do końca zgrupowania rozstrzygnie się, które zawodniczki wystąpią w Sofii – mówi Tomasz Winiarski, trener główny reprezentacji kadetek.

Polskie pięściarki (15-16 lat) rozpoczęły 2-tygodniowe zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem.
 
- W treningach uczestniczą: 48 kg Aleksandra Kożak, 50 kg Dorota Wawszczyk, Gabriela Migda, Nikola Maksymowicz 52 kg Milena Mandziej, Julia Wasiakowska, 54 kg Natalia Graś, Magdalena Małkowska, 60 kg Julianna Rutkowska, 66 kg Wiktoria Wójcik, Kinga Rewińska, 70 kg Sandra Pupka Lipińska, 75 kg Oliwia Czerwińska, +80 kg Ewelina Malanowska, Weronika Bochen – przyznał trener Tomasz Winiarski, który w kadrze Biało-Czerwonych współpracuje z trenerem Krzysztofem Góreckim.
 
-Niestety z powodów zdrowotnych zabrakło zawodniczek z kategorii 57 kg Natalii Wojciechowskiej i Julii Zygmańskiej, ale każda taka sytuacja jest dla nas wyzwaniem i z pewnością poradzimy sobie. Chcemy wysłać na Mistrzostwa Europy dziewięć najlepszych zawodniczek – dodał szkoleniowiec, który dodatkowo powołał Aleksandrę Kożak i Nikolę Maksymowicz.
 
Podczas niedawnych Mistrzostw Polski Kadetów - XXVI Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Kraśniku Aleksandra Kożak zdobyła złoty medal w wadze 48 kg, a Nikola Maksymowicz brązowy w kategorii 50 kg. W półfinale przegrała 2:3 z późniejszą triumfatorką zawodów Gabrielą Migdą.
 
- W kilku wagach mamy dziewczyny, które są wyraźnymi liderkami i wystąpią w Sofii. Ale są też kategorie bardzo wyrównane, w których dopiero po serii sparingów, po treningach zdecydujemy, kto będzie reprezentował Polskę w Mistrzostwach Europy – przyznał selekcjoner Tomasz Winiarski.
 
W Kraśniku po raz 2 z rzędu Mistrzyniami Polski Kadetek zostały Gabriela Migda (50 kg), Julia Wasiakowska (52 kg), Natalia Wojciechowska (57 kg), Julianna Rutkowska (60 kg), Sandra Pupka-Lipińska (70 kg), Weronika Bochen (+80kg). Tytuły zdobyły także, w wagach 46 kg Oliwia Jakubczyk, 48 kg Aleksandra Kożak, 54 kg Natalia Graś, 63 kg Zuzanna Kamińska, 66 kg Kinga Rewińska, 75 kg Oliwia Czerwińska, 80 kg Maria Pępek.
 
Mistrzostwa Europy Kadetów w stolicy Bułgarii rozpoczną się losowaniem 24 listopada. Następnego dnia rozpoczną się walki eliminacyjne i potrwają one do 28 listopada. Pojedynki ćwierćfinałowe odbędą się 29 listopada. 30 listopada to dzień wolny. Na wtorek 1 grudnia zaplanowane są półfinały, a na środę 2 grudnia finały. W Sofii walczyć będą kadetki i kadeci.
1.jpg

Po raz pierwszy razem rozgrywane będą Mistrzostwa Polski Seniorek i Seniorów w boksie. Gospodarzem tegorocznych zawodów będzie Wałcz (Zachodniopomorskie).

W dniach 15-20 listopada odbędzie się turniej mistrzowski mężczyzn, a 16-20 listopada – turniej mistrzowski kobiet.
 
W 2018 i 2019 roku Wałcz był gospodarzem Młodzieżowych MP w boksie kobiet. Z kolei przed 5 laty w tym mieście (stamtąd pochodzi m.in. Krzysztof Głowacki) rozgrywane były MMP pięściarzy. Po złote medale sięgnęli m.in. Karol Łapawa i Sebastian Wiktorzak.
 
Równo 10 lat temu w Wałczu w MMP złoto wywalczył późniejszy Wicemistrz Europy Seniorów Igor Jakubowski, a wśród brązowych medalistów był jeden z najlepszych obecnie kadrowiczów Mateusz Polski.
 
Mistrzostwa Polski Seniorów w woj. zachodniopomorskim ostatnio były rozgrywane w 2015 roku w Szczecinie i 2017 roku w Człopie w powiecie wałeckim. Tytuły mistrzowskie 2,5 roku temu zdobyli m.in. Mateusz Polski 64 kg i Bartosz Gołębiewski 75 kg, a wicemistrzowskie Jarosław Iwanow 56 kg, Daniel Adamiec 75 kg i Mateusz Goiński 81 kg.
 
W czasie pandemii koronawirusa w naszym kraju odbyły się m.in. gale boksu olimpijskiego Suzuki Boxing Night II i III w Kielcach i Lublinie, Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży – Mistrzostwa Polski Kadetów w Kraśniku, Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Grudziądzu, Mistrzostwa Polski Juniorów we Włocławku, Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w Gliwicach.
Goiski.jpg

- Brakuje startów w turniejach międzynarodowych, ale ratują nas gale boksu olimpijskiego - mówi Mateusz Goiński (Zagłębie Konin), ubiegłoroczny wicemistrz Polski w wadze półciężkiej (81 kg).

Niedawno Polacy wygrali w Lublinie w meczu towarzyskim z Chorwacją 12:2 w ramach „Suzuki Boxing Night III”. To wspólny projekt Polskiego Związku Bokserskiego i Suzuki Motor Poland. Mateusz Goiński pokonał Petara Leskura 3:0.
 
- Plan na walkę zakładał boksowanie na pressingu i ciągłe zachodzenie przeciwnika. Miałem włączyć do aktywności przednią rękę i jak najczęściej nią boksować. Petar Leskur okazał się wymagającym przeciwnikiem – stwierdził Mateusz Goiński.
 
Do tej pory odbyły się trzy gale pod egidą PZB i Suzuki. Latem poprzedniego roku biało-czerwoni pokonali w Warszawie Bułgarię 10:6, a Goiński triumfował w pojedynku z Kristijanem Nikołowem 2:1. Kolejne dwie miały miejsce już w czasie pandemii koronawirusa; pod koniec czerwca „Suzuki Boxing Night” odbyło się w Kielcach, gdzie rywalizowali ze sobą kadrowicze. Koninianin Mateusz Goiński zrewanżował się wtedy Sebastianowi Wiktorzakowi ze Skorpiona Szczecin (3:0) za porażkę w finale MP 2019 w Opolu.
 
- Wszystkie trzy gale były na bardzo wysokim poziomie organizacyjnym i sportowym. Cieszę się, że mam przyjemność brać w nich udział. W tym roku, ze względu na sytuację z Covid-19, brakuje rywalizacji międzynarodowej, można powiedzieć, że to stracony rok z powodu braku turniejów z udziałem zagranicznych rywali, ale ratują nas polskie gale boksu olimpijskiego – przyznał Mateusz Goiński, który jesienią miał okazję wystąpić w lokalnych zawodach w Nitrze na Słowacji.
 
Mateusz Goiński to jedyny pięściarz, który odniósł komplet trzech zwycięstwa na galach „Suzuki Boxing Night”. W poprzednim sezonie wziął też udział w Mistrzostwach Świata w Jekaterynburgu oraz Igrzyskach Europy połączonych z Mistrzostwami Europy w Mińsku.
 
- Na co dzień trenuję z tatą Andrzejem (były drużynowy mistrz Polski) i bratem Kamilem oraz Wojciechem Nowińskim. W kadrze narodowej rozpoczęliśmy współpracę z nowym selekcjonerem Walery Karnilau. Wkrótce odbędą się mistrzostwa kraju, potem zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie, więc będzie okazja lepiej poznać się z białoruskim szkoleniowcem – stwierdził.
 
Międzynarodowy obóz pięściarski, z udziałem kilku reprezentacji narodowych, planowany jest od 22 listopada do 10 grudnia.
 
W karierze seniorskiej Mateusz Goiński wywalczył cztery medale – tytuł wicemistrzowski zdobył w 2017 (waga 81 kg), 2018 (75 kg) i 2019 roku (81 kg). W kategorii półciężkiej sięgnął też po brąz w 2016 roku.
MEJ_Budva_2020.jpg

W 10-osobowym składzie wystąpią polskie juniorki w Mistrzostwach Europy (Youth), które w dniach 13-22 listopada odbędą się w czarnogórskiej Budvie - mówi Tomasz Dylak, trener główny kadry narodowej.

W zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportu - Ośrodku Przygotowań Olimpijskich Cetniewo we Władysławowie trenowało 14 zawodniczek, ale niestety z powodu kontuzji obóz opuściła Zofia Stachowiak (69 kg). Pięściarka klubu Sporty Walki Gostyń w 2018 i 2019 roku zdobyła złote medale ME Kadetów.
 
- Zofia Stachowiak doznała złamania typu Collesa. Niestety musiała przerwać treningi, a w jej miejsce do reprezentacji wskoczyła dobrze przygotowana Barbara Marcinkowska z Pomorzanina Toruń - powiedział trener Tomasz Dylak, który współpracuje w ekipie narodowej z trenerami Adamem Spiechą i Jakubem Sawickim.
 
W przyszłym tygodniu na ME (roczniki 2002-2003) udadzą się również: 48 kg - Natalia Kuczewska (Mazur Ełk), 51kg - Alexas Kubicki (Carbo Gliwice), 54 kg - Karolina Ampulska (Wda Świecie), 57 kg - Izabela Rozkoszek (Garda Gierałtowice), 60 kg - Julia Szeremeta (Paco Lublin), 64 kg - Wiktoria Tereszczak (Ring Bielsko-Biała), 75 kg - Daria Parada (Skorpion Szczecin), 81 kg - Matyna Jancelewicz (Taurus Goleniów), +81kg - Oliwia Toborek (Żoliborska Szkoła Boksu).
 
- Najtrudniej było wybrać reprezentantkę w wadze 60 kg, w której rywalizowały Julia Szeremeta z Dagmarą Kaliszan (Szamotuły Boxing Team). Do samego końca zastanawialiśmy się w sztabie szkoleniowym, którą zawodniczkę wybrać, ponieważ ich poziom jest bardzo równy i obie są bardzo dobrze wyszkolone technicznie - przyznał selekcjoner Biało-Czerwonych.
 
Poza Dagmarą Kaliszan, w zgrupowaniu kadry juniorek w COS OPO we Władysławowie uczestniczą także Julia Kabzińska (51 kg, Ziętek Team Kalisz) i Anna Jałocha (60 kg, Skorpion Szczecin).
 
Losowanie ME odbędzie się 13 listopada, a walki eliminacyjne rozgrywane będą od 14 do 17 listopada, ćwierćfinały zaplanowano na 18 listopada, a po dniu wolnym półfinały 20 i 21 listopada. Pojedynki finałowe będą miały miejsce 22 listopada.

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.