1XV_Plakat-POL.jpg

Sandra Drabik, wielokrotna medalista Mistrzostw Europy i Igrzysk Europejskich, pokonała przez RSC w 1 rundzie Kingę Mięgoć w walce półfinałowej kategorii 51kg podczas pierwszego dnia XV Międzynarodowych Mistrzostw Śląska Kobiet w boksie. Turniej rozpoczął się dziś w Gliwicach.

- Rywalka była 2-krotnie liczona i walka się skończyła. W następnych dniach będą trenować i szykować się do sobotniego finału – mówi Sandra Drabik, która w decydującym pojedynku spotka się z inną kadrowiczką Natalią Rok.

W poniedziałek odbyła się jeszcze jedna walka seniorek, w ćwierćfinale wagi 48kg Anna Olczak przegrała ze Słowaczką Nicole Durikovą 0:5. Z losowania w 1/2 finału są już Natalia Żygadło, Angelika Mięgoć i Beata Rdest.

W kat. 54kg zgłoszone są m.in. Angelika Krysztoforska, Chorwatki Nikolina Cacić i Hrvojka Cudina, 57kg Sandra Kruk, 60kg Aneta Rygielska, Monika Serafin, Czeszka Lenka Bernardova, 64kg Natalia Barbusińska, Aleksandra Talaga, 69kg Karolina Koszewska, Anna Bilous, Natalia Marczykowska, 75kg Agata Kaczmarska, Czeszka Martina Schmoranzova, +81kg Lidia Fidura i Czeszka Bara Suchankova.

- W „normalnych” czasach, czyli przed pandemią koronawirusa, w naszych zawodach startowały mistrzynie świata, Europy, medalistki igrzysk olimpijskich. Trudniej było wywalczyć tytuł mistrzyni Śląska, niż wygrać mistrzostwa Polski czy innego kraju. Dziś ratujemy sytuację, nie chcemy przerywać cyklu, a obsada zaczyna być dobra, choć oczywiście nie wiedzieliśmy, czy wszystkie zawodniczki przyjadą – mówił współorganizator imprezy Henryk Wilk.

W poniedziałek w juniorkach zwycięstwa odniosły Alexas Kubicki i Czeszka Veronika Zajicova (obie 51kg) oraz kolejna Czeszka Claudia Totova (54kg) i Dagmara Kaliszan (60kg). W kadetkach wygrywały natomiast Izabela Iwaniuk (46kg), Małgorzata Osinka (48kg), Julia Wasiakowska (52kg), Natalia Wojciechowska (57kg), Julianna Rutkowska (60kg), Aleksandra Cyrek (63kg) i Oliwia Czerwińska (75kg).

Wśród kadetek wspomniana Izabela Iwaniuk w finale 46kg pokonała Emilię Kościelską 3:2. Kilka innych pojedynków rozgrywano na etapie półfinałów, m.in. po 3:2 Julia Wasiakowska wygrała z Mileną Mandziej i Aleksandra Cyrek z Zuzanną Kamińską.

- To pierwsza tej rangi impreza bokserska w Polsce od marca, czyli od wybuchu pandemii. Kadrowiczki otworzą w Gliwicach sezon reprezentacyjny. Wszyscy wchodzący do hali będą musieli mieć maseczki i przejdą badanie temperatury – dodał Henryk Wilk. Rywalizacja o medale toczy się wśród kadetek (15-16 lat, walka 3 x 2 minuty), juniorek (17-18, 3x3) i seniorek (3x3).

PZB-DOBRE.jpg

Polski Związek Bokserski przypomina o konieczności rejestracji imprez w systemie akredytacyjnym.


Zgodnie z regulaminem licencyjnym:

- W zawodach mogą startować wyłącznie zawodniczki i zawodnicy
posiadający aktualną licencję PZB.

- Osobami funkcyjnymi na zawodach mogą być osoby posiadające aktualną licencję PZB.

- Osobą odpowiedzialną za prawidłowy przebieg zawodów, w tym ich rejestrację imprezy w systemie,
oraz przygotowanie sprawozdania z zawodów jest Sędzia Główny.

1XV_Plakat-POL.jpg

Walkami eliminacyjnymi rozpoczną się w poniedziałek, 31 stycznia XIV Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w boksie. W turnieju w Gliwicach, pierwszym międzynarodowym w czasie pandemii koronawirusa, weźmie udział 36 reprezentantek Polski – w kategoriach, juniorek, seniorek.

Trenerzy Karolina Michalczuk i Władysław Maciejewski powołali osiem zawodniczek z grup młodzieżowców i seniorek, a są to - 51kg Sandra Drabik i Natalia Rok, 54kg Angelika Krysztoforska, 60kg Aneta Rygielska, 64kg Natalia Barbusińska, 69kg Karolina Koszewska i Natalia Marczykowska oraz 75kg Agata Kaczmarska.

W składzie juniorek (trenerzy Tomasz Dylak, Adam Spiecha) jest 12 pięściarek - 48kg Natalia Kuczewska, 51kg Alexas Kubicki, 54kg Karolina Ampulska, 57kg Izabela Rozkoszek i Julia Szeremeta, 60kg Dagmara Kaliszan, 64kg Wiktoria Tereszczak, 69kg Zofia Stachowiak, 75kg Daria Parada, 81kg Barbara Marcinkowska i Oliwia Toborek, +81kg Martyna Jancelewicz.

Natomiast w kadrze narodowej kadetek (trenerzy Tomasz Winiarski, Krzysztof Górecki) znalazło się 16 zawodniczek - 46kg Emilia Kościelska i Izabela Iwaniuk, 48kg Dorota Wawszczyk, 50kg Nikola Maksymowicz i Milena Mandziej, 52kg Julia Wasiakowska, 54kg Magdalena Małkowska i Natalia Graś, 57kg Julia Zygmańska i Natalia Wojciechowska, 60kg Julianna Rutkowska, 63kg Zuzanna Kamińska, 66kg Wiktoria Wójcik, 70kg Sandra Pupka Lipińska, 75kg Oliwia Czerwińska, +80kg Weronika Bochen.

Organizatorami zawodów są Polski Związek Bokserski, Śląski Związek Bokserski, Miasto Gliwice, Gliwicki Uczniowski Klub Sportowy CARBO. Rywalizacja w seniorkach przewidziana jest w 10 kategoriach wagowych, od 48kg do +81kg, w juniorkach (roczniki 2002 i 2003) w tych samych wagach, zaś w kadetkach (2004 i 2005) w 13 kategoriach, od 46kg do +81kg.

Pojedynki eliminacyjne rozgrywane będą do środy, 2 września, zaś na czwartek zaplanowane są ćwierćfinały. W piątek półfinały i w sobotę finały od g. 18:00.

W ubiegłorocznej, XIV edycji Międzynarodowych Mistrzostw Śląska Kobiet w boksie Polki zdobyły 52 medale, w tym 11 złotych, 19 srebrnych i 22 brązowe. Na najwyższym stopniu podium stanęły seniorki Sandra Kruk 57kg, Aleksandra Talaga 64kg, Lidia Fidura +81kg, juniorki Julia Chudy 69kg i Natalia Zybura +81kg, kadetki Alexas Kubicki 48kg, Julia Szeremeta 52kg, Wiktoria Florkiewicz 63kg, Zofia Stachowiak 70kg, Barbara Marcinkowska 75kg, Weronika Bochen +80kg.

118639946_3450238648366620_3074916086275942127_o.jpg

Kadra narodowa pięściarek przebywa na zgrupowaniu w Centralnym Ośrodku Sportowym w Zakopanem, a za tydzień podopieczne trenerki Karoliny Michalczuk wystartują w silnie obsadzonym prestiżowym turnieju, jakim będą jubileuszowe 15. Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w Boksie.

- To dobrze, że będzie okazja stoczyć po kilka walk w systemie turniejowym, bo taka rywalizacja i możliwość konfrontacji z zawodniczkami z innych krajów jest bardzo przydatna. Żaden bowiem trening czy pojedynek sparingowy nie zastąpi prawdziwej walki. W okresie pandemii koronawirusa nie było startów, dlatego takie możliwości sprawdzenia się są bardzo cenne. Do Gliwic jedziemy w niedzielę tylko bez Elżbiety Wójcik, którą zatrzymały w domu sprawy osobiste i nie uczestniczy w tym zgrupowaniu. Już od wtorku pracujemy jak w okresie startowym, bez większych obciążeń, z nastawieniem na budowanie szybkości i świeżości - powiedziała prowadząca kadrę narodową była mistrzyni świata.

Turniej w Gliwicach zapowiada się interesująco, swój udział w nim zapowiedziały, jak informują organizatorzy, ekipy ze Słowacji, Czech, Serbii, Chorwacji, Niemiec, czy Afganistanu. Walki toczyć będą nie tylko seniorki, ale również juniorki i kadetki, a młodziczki rywalizować będą tylko krajowej obsadzie.

- Skoro przyjazd zapowiedziały Niemki, niewykluczone, że przyjedzie Nadina Apetz, z którą Karolina Koszewska zmierzy się w ćwierćfinale turnieju kwalifikacyjnego do tokijskich igrzysk, przerwanego w Londynie w połowie marca. Dokończenie tych kwalifikacji planowane jest na przełom lutego i marca przyszłego roku i ta z nich, która wygra za pół roku, zapewni sobie udział w olimpiadzie - dodaje Karolina Michalczuk, którą w prowadzeniu kadry wspiera jej wychowawca Władysław Maciejewski.

W połowie marca w Copper Box w Londynie rozpoczął się europejski turniej kwalifikacyjny, w którym pięć polskich pięściarek walczyło o prawo startu w Tokio. Po pierwszych jednak walkach grupa zadaniowa ds. boksu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (BTF) z powodu pandemii koronawirusa zdecydowała o zawieszeniu zarówno europejskich, jak i równolegle rozgrywanych amerykańskich kwalifikacji. Do tego momentu swoje pierwsze i to zdecydowanie wygrane walki zdążyły stoczyć cztery zawodniczki. Sandra Drabik w kat. 51 kg pokonała utytułowaną Ukrainkę Tetianę Kob 5:0, Sandra Kruk (57 kg) w takim samym stosunku wygrała z Greczynką Pleą Foteini, Aneta Rygielska (60 kg) z Rumunką Cristiną-Paulą Cosma, Karolina Koszewska (69 kg) nie dała szans Norweżce Madeleine Angelsen.

Po odbytych walkach wiadomo, że Sandrze Drabik i Karolinie Koszewskiej brakuje po jednym zwycięstwie, by zakwalifikować się do olimpijskich zmagań. Drabik w ćwierćfinale zmierzy się z Brytyjką Charley-Sian Davison, a Koszewska z Niemką Nadina Apetz. W przypadku ewentualnej porażki pozostaną jeszcze szanse w barażach, bo z kategorii 51 kg awansuje sześć, a z 69 kg pięć najlepszych zawodniczek. Po dwie wygrane od wywalczenia olimpijskich paszportów dzielą pozostałe nasze zawodniczki. Przeciwniczką Kruk w pierwszej walce będzie mająca w swoim dorobku tytuły mistrzyni świata i Europy Bułgarka Stanimira Patrowa, Rygielskiej - mistrzyni świata sprzed dwóch lat Kellie Harrington z Irlandii, natomiast Elżbieta Wójcik (kat. 75 kg), która nie miała okazji zaprezentowania się w Londynie, zmierzy się z Anjur Rzajewą z Azerbejdżanu.

 
111111.jpg

- Wszyscy czekamy na wznowienie rywalizacji bokserskiej, sędziowie też są spragnieni walk i turniejów – mówi Sławomir Kozłowski, Wiceprezes ds. Sędziowskich Polskiego Związku Bokserskiego.

- Sędziowie też są już w blokach startowych i chcieliby sędziować walki w boksie olimpijskim. Już niebawem odbędą się Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska w boksie kobiet i na ten turniej bardzo czekamy. My jako PZB desygnujemy 8 sędziów, przyjadą też osoby z zagranicy. Od organizatorów wiem, że mają zgłoszenia od 6 reprezentacji. Wszyscy mamy nadzieję, że turniej uda się przeprowadzić – powiedział Sławomir Kozłowski.

We wrześniu Wydział Sędziowski będzie obsadzał turniej eliminacyjny w Grudziądzu do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży oraz Mistrzostwa Polski Juniorów we Włocławku. – Podczas zawodów mistrzowskich jest 10 sędziów plus dwóch delegatów technicznych – dodał szef polskich sędziów.

Wcześniej, w dniach 7-14 września polscy kadeci mają zaplanowany udział w turnieju w Serbii, gdzie jednym z sędziów ma być Filip Stefański.

- Mamy grupę sędziów w elitarnym gronie 3-gwiazdkowych sędziów AIBA, a wśród nich są Filip Stefański, Maciej Dziurgot, Sławomir Milczarek, Kazimierz Mietła, Tomasz Majcher. Klasa międzynarodowa umożliwia im prowadzenie walk w największych imprezach światowych, a warto przypomnieć, że o wyborze sędziów na Igrzyska w Tokio decyduje obecnie Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Tomasz Majcher był na specjalnym evencie w Japonii z udziałem sędziów z całego świata, natomiast Sławomir Milczarek sędziował kwalifikacje olimpijskie w Afryce, był przewidziany do jeszcze jednych, ale proces kwalifikacji został przerwany z powodu koronawirusa – powiedział Sławomir Kozłowski.

Szef Wydziału Sędziowskiego dodał, że w czasie pandemii praca koncentrowała się m.in. na ujednoliceniu regulaminu po zmianach wprowadzonych przez AIBA i EUBC. – Musimy jako sędziowie być na bieżąco ze wszelkimi zmianami, np. jeśli sędzia liczył jednego zawodnika, a w tym czasie sekundant rzucił ręcznik na ring wówczas ogłaszany był nokaut – KO. Teraz będzie zapisywane RSC.

Pochodzący ze Słupska Sławomir Kozłowski zajął się sędziowaniem w 2004 roku. – W boksie jest od 1982 roku, ale wcześniej pełniłem inne funkcje, byłem np. dyrektorem Czarnych Słupsk. Od 2 lat jestem Wiceprezesem PZB ds. Sędziowskich i muszę przyznać, że bardzo dobrze układa mi się współpraca z prezesem Grzegorzem Nowaczkiem. Świetnym pomysłem były Konfrontacje Światowe Boksu Olimpijskiego, obecnie rozgrywane jako Gale Suzuki Boxing Night. Wiele dobrego dzieje się w polskim boksie olimpijskim, a mi marzy się występ polskich zawodników i sędziów na Igrzyskach w Tokio.

20200816_092936.jpg

31 sierpnia w Gliwicach odbędą się jubileuszowe XV Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska Kobiet w Boksie. Jest to największy i najbardziej prestiżowy turniej kobiecy w tej części Europy, który corocznie gromadzi na ringach najlepsze pięściarki z całej Europy.

W ramach przygotowań do zbliżającego turnieju odbyła się seria sparingów pomiędzy Polkami, a reprezentantkami Czech.

- Sparingi to najlepszy sposób na tzw. przetarcie przed turniejem i wejście we właściwy rytm startowy. Po okresie w którym, w związku z epidemią, nie było żadnych startów każdy sparing jest na wagę złota. Szczególnie cieszymy się, że dziewczyny mogły zmierzyć się z rywalkami z zagranicy. Liczymy, że optymalna forma startowa wpłynie na bardzo wysoki poziom sportowy i atrakcyjność turnieju - mówi Henryk Wilk, organizator turnieju. 

1111111111.jpg

- Dołożymy wszelkich starań, aby tegoroczny Memoriał Leszka Drogosza oraz Memoriał Feliksa Stamma odbyły się w dotychczasowych formatach. Jeśli jednak okaże się to niemożliwe, mamy przygotowane atrakcyjne alternatywy – mówi Roman Ślagowski, Wiceprezes ds. Zagranicznych Polskiego Związku Bokserskiego.

Z powodu pandemii koronawirusa, w marcu w Londynie przerwane zostały olimpijskie kwalifikacje do Igrzysk w Tokio. Wciąż nie odbywają się żadne zawody międzynarodowe i nie jest znany kalendarz imprez na jesień 2020 roku.

- Jestem w kontakcie z przedstawicielami zagranicznych federacji, wszędzie odbywają się treningi i zgrupowania reprezentacji, ale tak naprawdę wszyscy czekają na to, co się dalej wydarzy z pandemią. Przełożenie Igrzysk Olimpijskich na 2021 rok sprawiło, że w 2020 roku nie ma głównej imprezy międzynarodowej. W harmonogramie AIBA i EUBC pozostają różne turnieje, ale na dziś nie wiadomo, które uda się przeprowadzić – powiedział szef Wydziału Zagranicznego PZB.

W listopadzie w Kielcach zaplanowany jest 8. Memoriał Leszka Drogosza, brązowego medalisty Igrzysk w Rzymie i 3-krotnego Mistrza Europy, a w grudniu w Warszawie ma się odbyć 37. Memoriał Feliksa Stamma, słynnego trenera, twórcy wielkich sukcesów polskich bokserów przed kilkudziesięcioma laty.

- Podobnie jak w 2018 roku, kiedy nasza reprezentacja walczyła w Kielcach z Rosją, również tegoroczna edycja Memoriału Leszka Drogosza, Czarodzieja Ringu, ma zostać rozegrana w formule meczu międzypaństwowego. Zdajemy sobie sprawę jak trudno może być z przyjazdem zagranicznych reprezentacji, dlatego trzeba szukać alternatywy. A taką jest spotkanie towarzyskie z mocną kadrą narodową. W przypadku Memoriału Feliksa Stamma być może takim rozwiązaniem będzie organizacja meczu, np. zespołu drużyn mieszanych. W Warszawie zobaczylibyśmy naszych zawodników i zawodniczki w starciu z wymagającymi przeciwnikami i przeciwniczkami – przyznał Roman Ślagowski.

W obecnej sytuacji kontakty z AIBA i EUBC oraz Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim odbywają się najczęściej online, poprzez telekonferencje. Na grudzień zaplanowany jest Kongres AIBA. W przyszłym roku natomiast mają zostać dokończone olimpijskie kwalifikacje Europy w Londynie oraz przeprowadzone światowe kwalifikacje w Paryżu.

- Jeszcze nie zapadła decyzja, gdzie odbędzie się Kongres AIBA. Podczas takich wydarzeń zawsze jest mnóstwo okazji do rozmów i nawiązywania kontaktów z przedstawicielami federacji innych państw. Na październik Polski Związek Bokserski i Suzuki Motor Poland planują kolejną galę Suzuki Boxing Night. W tym momencie rozpatrywane są dwie kandydatury ciekawych europejskich rywali - dodał Roman Ślagowski.

Wiceprezes ds. Zagranicznych PZB jest prezesem zarządu firmy BałtykGaz Sp. z O.O. Rumia. Z boksem związany jest od kilkunastu lat. – Od 2006 roku zaangażowany jestem w działalność Pomorskiego Okręgowego Związku Bokserskiego w Gdańsku. W latach 2008-2012 byłem członkiem zarządu odpowiadającym m.in. za kontakty z zagranicznymi klubami, w następnej kadencji 2012-2016 pełniłem funkcję wiceprezesa, a od 2016 roku jestem prezesem naszego okręgowego Związku – powiedział Roman Ślagowski.

Miaki.jpg

Trwają przygotowania juniorów do Mistrzostw Polski, które w dniach 23-27 września odbędą się we Włocławku. Na zgrupowaniu reprezentacji w Stroniu Śląskim trenują nowi zawodnicy aspirujący do kadry narodowej - Konrad Trojok (52kg), Kamil Kopyto (60kg) i Mateusz Bielicki (+91kg).

- Wszyscy trzej są zawodnikami urodzonymi w 2003 roku, co oznacza, że jeszcze w przyszłym sezonie będą mogli startować w juniorach. Pochodzący z Włocławka Mateusz Bielicki wcześniej już zdobywał tytuły w kraju, a swego czasu podczas turnieju kwalifikacyjnego w Ciechocinku przegrał z Jakubem Domuradem, z którym też wygrywał. Szukam rywalizacji dla Kuby, stąd pomysł na drugiego superciężkiego Mateusza Bielickiego. Obaj mają dobre warunki fizyczne, niech walczą o prymat – mówi Krzysztof Miałki, trener główny reprezentacji juniorów.

Na zgrupowaniu są też dwaj zawodnicy z Żywca, z którymi na co dzień współpracuje Grzegorz Proksa. Wiele lat temu na Torwarze zdobył medal Mistrzostw Europy Juniorów, a potem odnosił sukcesy w boksie olimpijskim seniorów i boksie zawodowym.

- Konrad Trojok wzmocni konkurencję w wadze 52kg, gdzie może występować np. Jakub Krzpiet. Mam na zgrupowania Konrada dopiero kilka dni, ale już mogę powiedzieć, że się sprawdza, podobnie jak Kamil Kopyto. Ważne, aby jak największa liczba zdolnych i pracowitych 17- i 18-latków kandydowała do występów w reprezentacji. Wewnętrzna rywalizacja to podstawa. Nawet jeśli mamy numery jeden w wielu kategoriach, to oni potrzebują, by ktoś ich naciskał i zmuszał do jeszcze większego wysiłku – dodał szkoleniowiec.

Oprócz wymienionych bokserów, w Stroniu Śląskim pod okiem Krzysztofa Miałkiego oraz trenerów współpracujących z PZB Dariusza Kochanowskiego i Cezarego Rzepnickiego pracują: 57kg Artur Skorupa, 60kg Paweł Sulęcki, Wojciech Boniecki, 64kg Jakub Sulęcki, 69kg Mateusz Urban, Filip Gołębiewski, Dominik Noweta, 75kg Adrian Timofiejczuk, 81kg Sebastian Kusz, 91kg Jakub Straszewski.

- Jesteśmy w przepięknym miejscu uznawanym za najczystsze w Polsce. Jest mnóstwo terenów do biegania, ale też do zajęć w… wodzie. Specjalistą w takich treningach jest trener Czarek Rzepnicki, wykwalifikowany ratownik i nurek. Chłopaki i pływają, i mają fajne ćwiczenia w wodzie. Treningi typowo bokserskie też mamy na powietrzu, słońce nam nie jest straszne – przyznał Krzysztof Miałki.

Na wrześniowe zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu zostaną powołani najlepsi juniorzy. Bardzo ciekawie zapowiada się turniej mistrzowski we Włocławku.

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.