1-Marcinkowska.jpg

Po zdobyciu medali w Mistrzostwach Świata Juniorek oraz Mistrzostwach Europy Juniorek i Kadetek Barbara Marcinkowska (70 kg) będzie jedną z faworytek rozpoczynających się za 2 tygodnie MEJ w Budvie. - Nauczyłam się radzić sobie z presją – mówi reprezentantka Polski.

Niecałe pół roku temu na ringu w Kielcach Polacy zdobyli 8 krążków Młodzieżowych Mistrzostw Świata (MŚJ), a w tym gronie było troje srebrnych medalistów – Natalia Kuczewska 48 kg, Barbara Marcinkowska 69 kg, Jakub Straszewski 91 kg. W połowie października wszyscy powalczą o medale podczas ME Juniorów w Czarnogórze.
 
- To będzie mój 3 start na Mistrzostwach Europy, a drugi z rzędu w Budvie. W 2019 roku zdobyłam srebro w kadetkach w Rumunii, a rok temu brąz w juniorkach. Rola faworytki wywołuje gdzieś presję, chociaż nauczyłam się już z nią radzić i wiem, że boks jest nieprzewidywalny – powiedziała Barbara Marcinkowska.
 
Największy sukcesy pięściarka Pomorzanina Toruń odnosiła w kategorii 69 kg, który teraz został zmieniony na 70 kg. W tym roku Barbara Marcinkowska wygrywała też w wadze 75 kg m.in. na MP Juniorek i Suzuki Boxing Night 7 Pro
 
- Startowałam na zawodach międzyklubowych w 75 kg, jednak planuję zostać w mojej wadze, czyli limicie 70 kg. Zazwyczaj zbijam wagę, więc zmiana z 69 na 70 kg jest mi nawet na rękę, mam tak jakby kilogram tolerancji – przyznała torunianka.
 
W ostatnim starcie w juniorkach jej celem będzie zwycięstwo, bo tylko złotego medalu brakuje jej w kolekcji w ME.
 
- Zawsze jest niedosyt kiedy nie stanie się na najwyższym stopniu podium. Zapewne będę miała większość zupełnie nieznanych mi rywalek, bowiem dziewczyny poprzechodziły już do grupy młodzieżowej i seniorskiej. Najważniejsze, że u mnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Forma wzrasta, a szczyt ma przyjść na ME. Podczas Mistrzostw Świata w Kielcach byłam w życiowej dyspozycji i wierzę, że podobnie będzie w Czarnogórze – dodała Barbara Marcinkowska.
1-Kochanowski.jpg

- Bardzo mocno trenujemy i sparujemy z Niemcami, a dojadą jeszcze Litwini i Łotysze – mówi Dariusz Kochanowski, trener juniorskiej reprezentacji Polski, która w COS OPO w Giżycku przygotowuje się do Mistrzostw Europy Juniorów w Budvie.

W Czarnogórze ma wystąpić 10 polskich naszych zawodników. - Od początku zgrupowania w giżyckim COS-ie jest z nami 10-osobowa kadra Niemiec, same „jedynki” z tego państwa. Dojadą jeszcze bokserzy z Litwy i Łotwy, również szykujący się do ME. To oznacza, że kilkudziesięciu uczestników turnieju mistrzowskiego stoczy od czwartku do soboty łącznie kilkaset rund sparingowych – powiedział szkoleniowiec Biało-Czerwonych.
 
Trenerzy Dariusz Kochanowski i Cezary Rzepnicki (asystent) nie ukrywają, że mają w „głowach” skład na rozpoczynające się 15 października Mistrzostwa Europy Juniorów.
 
- Zawodnicy przez wiele miesięcy pracowali na treningach, turniejach, w tym tak prestiżowych jak Mistrzostwa Świata U19 w Kielcach, na powołanie do kadry narodowej na Mistrzostwa Europy. Ale oczywiście pieczęć należy przystawić poprzez bardzo dobrą dyspozycję na ostatnich obozach – dodał Dariusz Kochanowski.
 
Szkoleniowcy mają dwie niewiadome, czy postawić w kategorii 60 kg na Bartłomieja Rośkowicza czy Pawła Sulęckiego, a w wadze 63,5 kg na Oliwiera Szota czy Jakuba Sulęckiego.
 
- Sobotnimi sparingami kończymy obóz w Centralnym Ośrodku Sportu w Giżycku, ale już 6 października wracamy tutaj na ostatnie zgrupowanie. 12 października jedziemy na badania pod kątem Covid-19 do Warszawy, a następnego dnia wylatujemy do Czarnogóry. Losowanie 14 października i od 15.10 walki eliminacyjne. Chłopaki są w dobrej formie, mają doświadczenie w największych imprezach mistrzowskich, więc jesteśmy dobrej myśli – przyznał trener Kochanowski.
1_-_kida.jpg

- Szczególny turniej dla mnie, pierwszy z kadrą narodową i od razu złoty medal. To coś wspaniałego – mówi Dominik Kida (71 kg), zwycięzca Memoriału Mustafy Hajrulahovicia Talijana. Złote krążki wywalczyli także Damian Durkacz (67 kg) i Oskar Safaryan (+92 kg), srebrny Sebastian Wiktorzak (86 kg), a brązowe Paweł Brach (60 kg) i Daniel Adamiec (80 kg). Polacy stoczyli 14 walk, z których wygrali aż 11.

Dominik Kida, pięściarz Wisłoka Rzeszów, wygrał na punkty w ćwierćfinale z Francuzem Victorem Yoką (młodszy brat słynnego Tony’ego Yoki, Mistrz Olimpijskiego z Rio de Janeiro w wadze +91kg), w półfinale z reprezentującym Węgry Oroyowe Isaacem i w finale z Walijczykiem Ioanem Croftem.
 
- Na pewno każdy przeciwnik był wymagając. Z pierwszym, czyli Francuzem Yoką, trzeba było na dobrym tempie boksować pełne trzy rundy. Węgier Isaac był silny fizycznie i bił mocne prawe sierpowe, na które trzeba było być cały czas czujnym. Mimo wszystko przeciwnik w finałowej walce – Walijczyk Croft - był dla mnie najtrudniejszy. Naprawdę niewygodny wysoki mańkut, który czekał tylko na mój ruch i od razu kontrował. Dlatego chciałem go wciągnąć w mój boks i starałem się uważać z akcjami – powiedział 25-letni Dominik Kida.
 
Bokser pochodzący z miejscowości Łowisko w powiecie rzeszowskim jest aktualnym Mistrzem Polski Seniorów kategorii do 69 kg. Po zmianie limitów w olimpijskim pięściarstwie walczy w wadze do 71 kg, czyli dawnej lekkośredniej.
 
- Limit 71 kg mi odpowiada, mogę trochę więcej zjeść… Cieszę się, że mogłem wystartować w Sarajewie. Dla mnie był to szczególny turniej, gdyż mój pierwszy z kadrą narodową. Bardzo się cieszę ze złotego medalu. Na pewno ważny sprawdzian przed Mistrzostwami Świata w Belgradzie, ale to już trener Korniłow będzie oceniał – dodał Dominik Kida.
 
W stolicy Bośni i Hercegowiny startowało 6 polskich bokserów, wszyscy wygrywali walki, najwięcej Damian Durkacz i Dominik Kida – po 3, i wszyscy zdobyli medale.
 
- Bardzo ważne, że mogłem reprezentować Polskę, że złapałem doświadczenia, którego mi potrzeba. Każdy polski zawodnik wkładał w walki kawał serca, wspieraliśmy się nawzajem, doping na pojedynkach był konkretny. Gdy wchodziłem do ringu to czułem jakby cała sala była zapełniona polskimi kibicami – mówił złoty medalista kat. 71 kg.
 
 
1.jpg

W piątek złote medale zdobyły Oliwia Borkowicz (42 kg), Natalia Niewiadomska (44 kg), Karolina Deręgowska (46 kg), Natalia Nosek (51kg), a w niedzielę odbyły się 22 walki finałowe – 6 dziewcząt i 16 chłopców – w Mistrzostwach Polski Młodzików U14 w Jedwabnie koło Szczytna.

Na najwyższym stopniu podium stanęły młodziczki: Nadia Formela (48 kg), Julia Lubarska (54 kg), Martyna Jarząbek (57 kg), Joanna Szlędak (60 kg), Maja Razik (64 kg), Ewelina Świderska (60 kg).
 
Wicemistrzyni Europy Joanna Szlędak wygrała z Mają Skwiot 5:0, a również werdyktami jednogłośnymi zakończyły się 3 inne finały dziewcząt, w tym z udziałem brązowych medalistek ME Martyny Jarząbek i Mai Razik. W wadze 48 kg Nadia Formela triumfowała w pojedynku z Zuzanną Ligman 4:1, a w kat. 70 kg Ewelina Świderska pokonała Martę Faryno 3:2.
 
Wśród młodzików zwycięstwo przed czasem odniósł reprezentant kraju Jakub Pop (63 kg) – RSC w 2 rundzie z Janem Fierkiem.
 
Wygrane po 3:2 zanotowali Krystian Nalepa (50 kg) i Antoni Przybylski (52 kg), odpowiednio z Kacprem Rafalskim i Kacprem Frymusem.
 
Spośród uczestników ME 2021 w Sarajewie po tytuły Mistrzów Polski sięgnęli także Igor Soczówka (40 kg), Fabian Urbański (60 kg) i Fabian Rosiak (66 kg). Igor Soczówka pokonał Filipa Karpińskiego 5:0, Fabian Urbański wygrał z Jakubem Fletą 5:0 i Fabian Rosiak z Tomaszem Dereszewskim 5:0.
 
Złote krążki wywalczyli Fabian Skowronek (42 kg), Kacper Sirocki (44 kg), Oskar Grodzicki (46 kg), Xavier Rzeszut (48 kg), Igor Sułek (54 kg), Kamil Wotawa (57 kg), Gracjan Sterna (70 kg), Rafał Marcinek (75 kg), Kamil Wójcik (80 kg), Patryk Kluska (90 kg).
 
 
wmc_boxing_1.jpg

Niestety Agata Kaczmarska (75 kg) nie awansowała do wielkiego finału odbywających się w Moskwie Wojskowych Mistrzostw Świata. W półfinale przegrała na wskazania 1-2 (!) z Mavludą Mavlonovą z Uzbekistanu.

To oznacza, że podobnie jak Sandra Drabik (51 kg), również Agata Kaczmarska wywalczyła brąz w prestiżowych zawodach w Rosji.
 
W trzecie rundzie Uzbeczka dostała ostrzeżenie za trzymanie, ale już wcześniej walczyła niesportowo. Sędziowie po zakończeniu pojedynku punktowali: 29-27 dla Agaty Kaczmarskiej, 28-27 dla Mavludy Mavlonowej, a trzech innych 28-28.
 
W tej sytuacji doszło do wskazania triumfatorki – dwóch opowiedziało się za Uzbeczką, a jeden za Polką. Wielka szkoda, że Agata Kaczmarska pokazała, że jest w stanie dobrze zaboksować z aktualną Wicemistrzynią Azji.
 
We wcześniejszym półfinale Sandra Drabik (51 kg) doznała porażki z Włoszką Włoszką Giordaną Sorrentino 1:4.
wmc_boxing_1.jpg

Sandra Drabik (51 kg) zdobyła brązowy medal 58 Wojskowych Mistrzostwach Świata w Moskwie. Za kilkadziesiąt minut w półfinale walkę stoczy inna nasza reprezentantka Agata Kaczmarska (75 kg).

W pojedynku 1/2 finału z udziałem uczestniczek niedawnych Igrzysk Olimpijskich w Tokio lepsza okazała się zawodniczka z Italii, która pokonała 4:1 na punkty reprezentantkę Polski.
 
33-letnia kielczanka przegrała pierwszą rundę 2:3, a dwie kolejne po 1:4. Ostatecznie uległa Włoszce 29-28, 28-29, 28-29, 27-30, 27-30.
 
W ostatniej, 10 walce w czwartkowej serii walk półfinałowej w kategorii średniej zmierzą się Agata Kaczmarska (75 kg) i Mavluda Mavlonova z Uzbekistanu, aktualna Wicemistrzyni Azji.
 
W turnieju w stolicy Rosji uczestniczyli także inni nasi pięściarze-zawodowi żołnierze Jakub Słomiński (49 kg) i Mateusz Polski (69 kg).
1.jpg

Brązowe medalistki Mistrzostw Europy Martyna Jarząbek (57 kg) i Maja Razik (64 kg) odniosły w środę ćwierćfinałowe zwycięstwa i zapewniły sobie medale Mistrzostw Polski Młodzików U14, które odbywają się w Jedwabnie (powiat szczycieński).

Martyna Jarząbek wygrała prez RSC w 1 rundzie z Martyną Kuświk, a Maja Razik pokonała Kingę Nowakowską 5:0.
 
W półfinale Martyna Jarząbek spotka się z Mariną Ziętek (5:0 z Wiktorią Wysocką), a Maja Razik z Aleksandrą Kaposchką (RSC 1 w walce z Nikolą Jasiak).
 
Oprócz dwóch wymienionych pięściarek, medale ME w Sarajewie zdobyły także: srebro - Joanna Szlędak (60 kg), brąz - Maria Gutkowska (40 kg), Natalia Niewiadomska (44 kg), Karolina Deręgowska (46 kg).
 
Wśród uczestników Mistrzostw Europy w stolicy Bośni i Hercegowiny był startujący w wadze 63 kg Jakub Pop. W ćwierćfinale w Jedwabnie triumfował w pojedynku z Kacprem Sapetą 5:0. Kolejnym rywalem Kuby Popa będzie Oliwier Orchel.
 
W drugiej walce 1/2 finału kat. 63 kg Jan Fierek zmierzy się z Jakubem Faliszewskim. Dzisiaj obaj zwyciężali przed czasem.
 
W wadze 90 kg do półfinału awansowali Mikołaj Mikołajczyk, Radosław Mierzwa i Patryk Kluska. W walkach, których stawką będzie występ w wielkim finale, Mikołajczyk będzie boksować z Krzysztofem Zakrzewskim, a Mierzwa z Kluską.
wmc_boxing_1.jpg
 
Sandra Drabik zdobywała medale Mistrzostw Europy, Igrzysk Europejskich i Mistrzostw Unii Europejskiej, a teraz do bogatej kolekcji dołoży krążek z Wojskowych Mistrzostw Świata. Dziś w Moskwie odniosła efektowne zwycięstwo w ćwierćfinale wagi 51 kg i zobaczymy ją na podium, podobnie jak Agatę Kaczmarską (75 kg).
 
Rywalką kielczanki we wtorkowe przedpołudnie była Miss Nurnaher z Bangladeszu. Od początku zarysowała się bardzo wyraźna przewaga Polki, która wyprowadzała mnóstwo kombinacji, sporo uderzała m.in. na korpus. Po 90 sekundach Azjatka po raz pierwszy był liczona przez sędzinę.
 
Druga runda znów zdecydowanie dla Sandry Drabik. W ostatniej jej minucie pięściarka z Bangladeusz aż 3-krotnie była liczona i niemal równo z gongiem pojedynek został przedwcześnie zakończony.
 
W półfinale przeciwniczką Sandry Drabik będzie Włoszka Giordana Sorrentino, która w ćwierćfinale pokonała Jaelle Du Coeur Essele (Kongo). I Drabik, i Sorrentino uczestniczyły w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.
 
Nasze reprezentantki - Sandra Drabik (51 kg) i Agata Kaczmarska (75 kg) będą walczyły o awans do finału 58 Wojskowych Mistrzostw Świata w czwartek, 23 września. W eliminacjach nieznaczne porażki na punkty ponieśli Jakub Słomiński (49 kg) i Mateusz Polski (69 kg).

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.