Igrzyska_Tokyo.png

Przeniesione z marca 2020 na kwiecień 2021 roku europejskie kwalifikacje olimpijskie w boksie nie odbędą się w Londynie. Turniej rozegrany zostanie w innym miejscu, a nowa lokalizacja ma zostać ogłoszona najpóźniej do 17 lutego.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl), który obecnie zarządza niektórymi zawodami międzynarodowymi w pięściarstwie, poinformował, że przyczyną zmiany gospodarza jest sytuacja związana z pandemią Covid-19 na Wyspach Brytyjskich, m.in. ograniczenia w podróżowaniu.
 
Bokserskie kwalifikacje na Startym Kontynencie rozgrywano w Londynie w połowie marca 2020 roku. Po kilku dniach ze względu na rozprzestrzeniającego się wirusa zdecydowano o ich przerwaniu. Niektórym z reprezentantów Polski brakowało już tylko jednej wygranej walki, by awansować na igrzyska w Tokio.
 
Europejskie eliminacje mają zostać dokończone w dniach 22-26 kwietnia 2021. Przedstawiciele komisji bokserskiej MKOl w oświadczeniu zapowiedzieli, że wkrótce ogłoszona zostanie nowa lokalizacja.
 
Od kilku tygodni prezydentem światowej federacji AIBA jest Rosjanin Umar Kremlov. Zaraz po wyborze zapowiedział szereg działań naprawczych i wezwał do pilnych reform i jedności w olimpijskim pięściarstwie.
 
Niedawno Umar Kremlov gościł w Lublinie na międzynarodowej gali boksu olimpijskiego “Suzuki Boxing Night IV – Starcie Mistrzów” z udziałem pięściarzy z Polski, Rosji, Jordanii, Czech, Litwy i Estonii. Z władzami Polskiego Związku Bokserskiego omawiał m.in. przygotowania do kwietniowych mistrzostw świata juniorów w Kielcach.
1rekawice.jpg

Przygotowujący się do kwietniowych Mistrzostw Świata w Kielcach polscy juniorzy startowali w Turnieju Bokserskim o Puchar Prezydenta Miasta Łomża. Zawody wypadły bardzo dobrze i były cennym testem dla kadrowiczów przed zbliżającą się główną imprezą.

- Przez trzy dni trwały zmagania zawodników kadry narodowej juniorów. Cieszy mnie postawa oraz wygrane walki w dobrym stylu, co napawa optymizmem. Tylko ciężka praca motywuje do osiągnięcia celów i spełnienia marzeń. Dziękuję wszystkim za postawę, cel jest jeden - Mistrzostwa Świata Juniorów Kielce 2021 – podsumował trener kadry narodowej Dariusz Kochanowski, kierując podziękowania do organizatora Zbigniewa Maleszewskiego wiceprezesa PZB ds. wyszkolenia i trenera BKS Tiger Łomża.
 
- Pięściarze rywalizowali ze sobą na zasadzie każdym z każdym. Startowali przygotowujący się do Mistrzostw Świata juniorzy, ale też walczyli kadeci i młodzicy, ponad 100 zawodników – mówi Zbigniew Maleszewski.
 
W łomżyńskiej Hali Sportowej im. Olimpijczyków Polskich nie zabrakło bardzo ciekawych pojedynków. Między innymi trzy zwycięstwa odniósł w wadze 69 kg Mateusz Urban, który wygrywał z takimi bokserami jak Paweł Korzec 3:0, Oskar Brzozok 3:0, Maciej Sztura RSC III.
 
W ciekawej rywalizacji w kategorii 52 kg Jakub Krzpiet pokonał Norberta Pużuka 3:0, Nikodema Szafarza 3:0, Adama Sokołowskiego AB II. Z kolei Nikodem Szafarz wygrał z Patrykiem Zającem 3:0 i Oskarem Jędrysiakiem 2:1. Po jednym zwycięstwie mieli Oskar Jędrysiak, Patryk Zając i Konrad Trojok.
 
W kat. 56 kg 3-krotnie wygrywał Dawid Litke – z Filipem Lewandowskim 3:0, Oliwierem Rogiewiczem 3:0 i Akhmedem Debizovem 3:0. Oliwier Rogiewicz pokonał Patryka Adasiewicza 2:1, Bartłomieja Fortunę 3:0, a Filip Lewandowski – Mateusza Dyniewicza 3:0 i Gracjana Bałtowskiego 3:0. Mateusz
Dyniewicz okazał się lepszy od Patryka Adasiewicza 3:0.
 
W wagach 60 i 64 kg korzystnie zaprezentowali się Paweł Sulęcki i Jakub Sulęcki, którzy wygrali po 3 walki. W tej niższej wadze dwie wygrane miał Kamil Kopyto. W 75 kg zwyciężali m.in. Filip Dusza, Sejfulla Askhabov, Norbert Sadowski, a w 81 kg trzech rywali pokonał Sebastian Kusz. Byli to Adrian Timofiejczuk 3:0, Marcin Stefanov RSC II, Maciej Modrzejewski RSC II.
 
W kat. 91 kg Krystian Kopeć wygrał z Jakubem Sobotką RSC I, a w +91 kg Jakub Straszewski pokonał Wiktora Bartnika 3:0, Jana Głowackiego 3:0 i walkowerem wygrał z Szymonem Dobrzenieckim.
 
Celem zawodów, przeprowadzonych zgodnie z wszelkimi obostrzeniami i rządowymi wytycznymi, były przygotowania kadry juniorów do MŚ w Kielcach, jak również popularyzacja boksu i promocja Łomży oraz Województwa Podlaskiego. Walki kadetów m.in. wygrywali 63 kg Jakub Pop, Michał Bultrowicz, 60 kg Adam Isaev, 66 kg Julian Lewosz, Marcin Witulski, 80 kg Dawid Kruczkowski.
Kadra_kobiet_-_COS.jpg

- Zgrupowania w COS OPO w Giżycku i Zakopanem oraz turniej Strandja w Sofii – tak wyglądają najbliższe plany prowadzonej przez trenerkę Karolinę Michalczuk reprezentacji Polski seniorek. Do europejskich kwalifikacji olimpijskich pozostały niecałe 3 miesiące.

Od 29 stycznia do 7 lutego na obozie w Centralnym Ośrodku Sportu w Giżycku trenować będą Sandra Drabik, Wiktoria Rogalińska (51 kg), Sandra Kruk, Karolina Tracz (57 kg), Aneta Rygielska, Monika Serafin (60 kg), Natalia Barbusińska (64 kg), Karolina Koszewska, Natalia Marczykowska, Julia Chudy, (69 kg), Elżbieta Wójcik, Agata Kaczmarska (75 kg).
 
- Wszystkie zawodniczki potwierdziły udział w kolejnym bardzo ważnym zgrupowaniu mającym za cel przygotowanie do kwalifikacji olimpijskich w Anglii. Po operacji ręki jest Natalia Rok, czuje się coraz lepiej, ale jeszcze nie może uderzać. Po obozie w Giżycku będziemy trenować w Centralnym Ośrodku Sportu - Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Zakopanem, a następnie zawodniczki czeka wyjazd na mocny turniej do Bułgarii – mówi trenerka Karolina Michalczuk.
 
72 edycja międzynarodowego turnieju Strandja (kobiet i mężczyzn) w Sofii odbędzie się w dniach 23 – 27 lutego. Losowanie zostanie przeprowadzone 22 lutego.
 
- Planuję na zawody w Sofii powołać ok. 10 pięściarek z kadry seniorek i młodzieżowej oraz jedną zawodniczką z reprezentacji juniorek przygotowującej się do kwietniowych Mistrzostw Świata w Kielcach – dodała Karolina Michalczuk, najbardziej utytułowana bokserka w 20-letniej historii kobiecej kadry narodowej Biało-Czerwonych.
 
Olimpijskie kwalifikacje do Igrzysk w Tokio rozgrywane były w marcu ubiegłego roku w Londynie. Z żeńskiej reprezentacji tylko jedno zwycięstwo od wyjazdu na turniej olimpijski dzieliło Sandrę Drabik (51 kg) i Karolinę Koszewską (69 kg), a pierwsze walki wygrały także Sandra Kruk (57 kg) i Aneta Rygielska (60 kg). Na swój pojedynek czekała jeszcze Elżbieta Wójcik (75 kg).
SBN_IV_2.png

- Wierzę, że stać mnie na sukcesy w boksie. Ciężkiej pracy się nie obawiam. Cieszę się, iż wróciłem na ring - mówi Filip Wąchała, uczestnik Mistrzostw Świata w 2019 roku, który po turnieju w Jekaterynburgu przerwał karierę sportową.

Kilka dni temu Filip Wąchała skończył zaledwie 23 lata. Zanim odłożył rękawice, miał w dorobku m.in. brązowe medale mistrzostw Unii Europejskiej, akademickich MŚ i seniorskich Mistrzostw Polski w wadze 69 kg.
 
- To był impuls, pewnego dnia stwierdziłem, że wracam do boksu. Wierzę, że stać mnie na sukcesy w tym sporcie, a ciężkiej pracy się nie obawiam. Na pewno nie jest to jednorazowa akcja. Wracam do kategorii półśredniej i chcę walczyć o miejsce w składzie reprezentacji – przyznał gdańszczanin.
 
Filip Wąchała wystąpił podczas sobotniej gali boksu olimpijskiego „Suzuki Boxing Night IV – Starcie Mistrzów” w Lublinie, gdzie pokonał jednogłośnie na punkty Jordańczyka Mohammada Alyazouriego. Ten pojedynek odbył się w limicie kategorii średniej (75 kg).
 
- Uważam, że spisałem się dobrze jak na trzy tygodnie treningów. Do wysokiej formy oczywiście jeszcze bardzo daleka droga, ale zamierzam mocno pracować, aby było lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Pressing, siła fizyczna… Po prostu złamałem przeciwnika z Jordanii. Dużo biłem ciosów na korpus, a to zabierało mu dużo tlenu. Cieszę się, że znów jestem w Sako Gdańsk u mojego szkoleniowca Marka Chrobaka. Nie wyobrażam sobie trenować w innym klubie – dodał.
 
Jesienią 2019 roku Filip Wąchała był jedynym reprezentantem Polski, który wygrał walkę w MŚ w rosyjskim Jekaterynburgu. Niedługo później zdecydował, że rozstaje się z boksem. Po długiej przerwie wrócił na ring i chce wzmocnić rywalizację w kategorii 69 kg.
 
- W czasie przerwy od boksu pracowałem osiem miesięcy w Szwecji w firmie zajmującej się wykończeniem wnętrz. Po powrocie do kraju pracowałem jako ochroniarz w kilku miejscach. Czy brakowało mi boksu? Przestałem śledzić wydarzenia w pięściarstwie, poza walkami mojego przyjaciela Łukasza Zyguły. Tak się składa, że jesteśmy w tej samej wadze i już dwa razy walczyliśmy ze sobą. Zakładam, że spotkamy się jeszcze w ringu, ale to nie zmieni naszych relacji prywatnych – ocenił Filip Wąchała.
 
Jeszcze rok temu w kadrze narodowej brakowało zawodników w wadze półśredniej. Powroty na ring Filipa Wąchały i Łukasza Niemczyka oraz przebojowe wejście nowego mistrza kraju Dominika Kidy sprawiło, że białoruski selekcjoner Walery Korniłow ma duży wybór. Kandydatów do występów w reprezentacji jest co najmniej sześciu.
 
- Świetnym pomysłem okazało się międzynarodowe zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie. Miałem możliwość krótko poboksować w półdystansie z mistrzem świata Rosjaninem Glebem Bakszim, a sparowałem z jego rodakiem Dżambulatem Biżamowem oraz miałem 10 rund tzw. zadaniówek z jednym z litewskich bokserów. Przede mną jeszcze kolejne sparingi, mam nadzieję, że z Bakszim – stwierdził Polak.
foto: Medley-art.pl                                                                                                                                                                                                                                                                                                    
Rygielska_S.jpg

Wicemistrzyni Europy Aneta Rygielska rozpoczęła rok olimpijski od… obrony pracy magisterskiej na ocenę 5. – Ale już wracam do reprezentacji i za kilka dni zaczynamy zgrupowanie w COS-ie w Giżycku – mówi 25-letnia zawodniczka Pomorzanina Toruń.

Kadra narodowa Biało-Czerwonych, prowadzona przez trenerką Karolinę Michalczuk, ma za sobą już pierwszy obóz w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Zakopanem. To pierwszy „stopień” w przygotowaniach do olimpijskich kwalifikacji w Londynie.
 
- Egzamin kończący na studiach zatrzymał mnie w Toruniu, ale już nie mogę doczekać się kolejnego zgrupowania naszej reprezentacji, które rozpocznie się 29 stycznia w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Giżycku. Z kolei 12 lutego mamy wystąpić na Suzuki Boxing Night – powiedziała Aneta Rygielska.
 
Srebrna medalistka Mistrzostw Europy z 2019 roku i brązowa medalistka Igrzysk Europy z 2015 roku (obydwa sukcesy w kategorii 64 kg) zakończyła właśnie studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, kierunek „Bezpieczeństwo wewnętrzne”.
 
- Na ocenę „pięć” obroniłam pracę magisterską pt. „Zróżnicowany poziom uprawiania sportu a model bezpieczeństwa zdrowia”. Pisałam o zawodniczkach i zawodnikach z takich dyscyplin, jak: boks, lekkoatletyki, sztuki walki, siatkówka itd. – dodała.
 
Aneta Rygielska postawiła sobie za cel wywalczenie olimpijskiej kwalifikacji i dobry występ na Igrzyskach w Tokio. Dotychczas jedyną pięściarką z Polski, która wystąpiła w turnieju olimpijskim była Karolina Michalczuk w Londynie w 2012 roku.
 
- Boks olimpijski jest priorytetem, ale nie zaniedbuję nauki. W tym roku będę broniła również swojej pracy licencjackiej na drugim kierunku - sport i wellness – przyznała podopieczna trenera Kamila Gorząda.
 
Torunianka ma już duże doświadczenie międzynarodowe, od 2014 roku startowała w kilku edycjach Mistrzostw Świata i Europy oraz Igrzysk Europy, od kategorii 57 kg do 64 kg. W kwalifikacjach do IO w Tokio rywalizuje w wadze 60 kg.
SBN_IV_2.png

- Narodzi się ciekawa rywalizacja w wadze półśredniej. Każdy będzie chciał być „jedynką” i jest to mega motywacja – mówi Łukasz Niemczyk (-69kg), wielokrotny medalista Mistrzostw Polski, który po dłuższej przerwie wrócił do reprezentacji. W kadrze narodowej ponownie jest także Filip Wąchała.

Na gali „Suzuki Boxing Night IV – Starcie Mistrzów” w Lublinie obaj wspomniani bokserzy wygrali swoje walki w nieco wyższym limicie wagowym – Łukasz Niemczyk wygrał z Litwinem Saimonasem Banisem 2:1, a Filip Wąchała pokonał Jordańczyka Mohammada Alyazouriego 3:0.
 
- Nie boksowałem wiele miesięcy, w pierwszym starcie po przerwie nie udało mi się zdobyć medalu w Mistrzostwach Polski, ale jest we mnie mnóstwo chęci i determinacji do ciężkiej pracy. Bardzo dziękuję trenerowi Waleremu Korniłowowi i Polskiemu Związkowi Bokserskiemu za szansę, jaką otrzymałem. Dziś jestem na zgrupowaniu w COS-ie we Władysławowie i czuję, że moja kariera zaczyna się po raz drugi – powiedział Łukasz Niemczyk.
 
W sobotę na gali PZB i Suzuki Motor Poland Łukasz Niemczyk pokazał się z dobrej strony. W przeszłości już wygrywał z zagranicznymi rywalami m.in. podczas meczu z Serbią (14:4) w 2018 roku w Toruniu pokonał Lazara Stajonevicia 3:0.
 
- Kilka lat temu na obozie we Władysławowie sparowałem z Saimonasem Banisem, dlatego wiedziałem, że mocno bije. Pierwszą rundę przeboksowałem trochę za pasywnie, jednak w kolejnych zacząłem się rozkręcać i zwyciężyłem – przyznał bokser Championa Chojnów.
 
Łukasz Niemczyk do regularnych treningów wrócił 1 października pod okiem swego pierwszego szkoleniowca klubowego Arkadiusza Lewandowskiego. Kilka tygodni później wziął udział w Indywidualnych MP w Wałczu, gdzie wygrał z Mateuszem Orynkiem 5:0 i przegrał z Michałem Jarlińskim 0:5.
 
- Ciężko będę pracował i czekam na rewanż z Michałem. To utalentowany, mocny chłopak. W ogóle nasza kategoria półśrednia będzie bardzo silna – zaznaczył Łukasz Niemczyk. Mistrzem kraju jest Dominik Kida, wicemistrzem Karol Łapawa, a brązowymi medalistami Łukasz Zyguła i Michał Jarliński. Warto wspomnieć też o wymienionym na początku Filipie Wąchale, a także Adrianie Krukowskim.
 
- Zapowiada się niesamowicie ciekawa rywalizacją o miano jedynki w kadrze narodowej. Dla mnie ważnym celem będzie też zdobycie pierwszego w karierze złota Mistrzostw Polski. Srebrne medale zdobywałem od kadetów do seniorów, ale na tytuł mistrzowski jeszcze czekam. Zawsze czegoś brakowało do złotego medalu – dodał 25-letni pięściarz z Chojnowa w powiecie legnickim.
 
Oprócz Łukasza Niemczyka i Filipa Wąchały, walki na „Suzuki Boxing Night IV – Starcie Mistrzów” wygrali Damian Durkacz (63 kg), Dominik Kida (69 kg), Mateusz Goiński (75 kg) i Daniel Adamiec (81 kg).
SBN_IV_2.png

- Za nami świetne treningi i sparingi z zagranicznymi rywalami, a jutro dobry rywal na znakomitej gali boksu olimpijskiego “Suzuki Boxing Night IV – Starcie Mistrzów” w Lublinie – mówi Daniel Adamiec (RUSHH Kielce), aktualny Mistrz Polski kategorii 81 kg.

Podczas sobotniej gali, organizowanej przez Polski Związek Bokserski i firmę Suzuki Motor Poland, Daniel Adamiec spotka się z Estończykiem Stivenem Aasem. To pięściarz, z którym walczył Sebastian Wiktorzak podczas przerwanych z powodu koronawirusa olimpijskich kwalifikacji w Londynie. Polak wygrał pierwszą rundę, ale z powodu rozcięcia nad prawym okiem sędzia przerwał jego pojedynek z Estończykiem.
 
- Na sparingach czułem, że Stiven Aas jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Boksujący z dwóch pozycji. Wpada głową, co jest niebezpieczne, ale to było widać na walce z Sebastianem. W sumie potwierdza się to, co mówił Seba, że to wymagający zawodnik, który umie boksować – powiedział Daniel Adamiec.
 
Władze PZB zorganizowały reprezentantom Polski bardzo mocne międzynarodowe zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich im. Feliksa Stamma we Władysławowie. Polacy trenowali razem z Rosjanami, Estończykami, Jordańczykami, Czechami i Litwinami, a do wspólnych zajęć wrócą po gali w Lublinie.
 
- Podczas tych 3 rund sparingów w COS-ie chcieliśmy z trenerami zobaczyć jak Steven Ass będzie się zachowywał w dystansie i półdystansie – dodał wielokrotny Mistrz Polski.
 
W COS OPO „Cetniewo” z Biało-Czerwonymi trenują m.in. trzej aktualni rosyjscy Mistrzowie Świata. Są to – Andriej Zamkovoj (69 kg), Gleb Bakszi (75 kg) i Muslim Gadżimagomiedow (91 kg). W kategorii wagowej Daniela Adamca są Imam Khataev i Sharabutdin Ataev.
 
- Zrobiłem 10 rund pracy w parach z 21-letnim Ataevem, a po zakończonej gali mamy 4 dni sparingowe jeszcze we Władysławowie. Sharabutdin Ataev jest uznawany za wschodzącą gwiazdę kadry Rosji . Jest to bardzo kompletny zawodnik jak na swój wiek, tj. oko, wyczucie dystansu. Super, że mamy okazję razem popracować – przyznał 25-letni Daniel Adamiec, który walczył także na poprzednich galach „Suzuki Boxing Night”.
 
W sobotę odbędzie się 15 walk, m.in. w kat. 57 kg: Paweł Brach – Dimitrij Szipowski (Rosja), Jarosław Iwanow – Wsiewołod Szumkow (Rosja), 63 kg: Damian Durkacz – Aleksiej Mazur, Dominik Kida – Pavel Kamanin (Estonia), 75 kg: Mateusz Goiński – Milos Bartl (Czechy), Filip Wąchała – Mohammad Kamal Abdullah Alyazouri (Jordania), Łukasz Niemczyk – Saimonas Banis (Litwa), 81 kg: Daniel Adamiec – Stiven Aas (Estonia), 91 kg: Tomasz Niedźwiecki – Tadas Tamauskas (Litwa), +91 kg: Oskar Safarian – Martin Pinc (Czechy), Karol Krupienik – Jonas Jazevicius (Litwa).
 
Cetniewo.jpg

                             ł

- Świetnie układa się współpraca z Centralnym Ośrodkiem Sportu – Ośrodkiem Przygotowań Olimpijskich im. Feliksa Stamma „Cetniewo” we Władysławowie. Nasze reprezentacje mają tutaj znakomite warunki do przygotowań – mówi Maciej Demel, Wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego ds. finansów i organizacji.

We wtorek, 19 stycznia odbyło się spotkanie władze Polskiego Związku Bokserskiego z dyrektorem COS OPO we Władysławowie Michałem Kowalskim.
 
- Omawialiśmy dotychczasową, bardzo udaną współpracę i zaplanowaliśmy nowe wspólne inicjatywy. Jesteśmy przekonani, że Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich „Cetniewo”, kierowany przez dyrektora Michała Kowalskiego to idealne miejsce dla reprezentacji Polski w poszczególnych grupach wiekowych. Tutaj mają możliwość zbudowania wysokiej formy na dalszą część sezonu – powiedział Maciej Demel.
 
W spotkaniu z szefem COS OPO wzięli udział prezes PZB Grzegorz Nowaczek oraz wiceprezesi Maciej Demel, Sławomir Kozłowski (ds. sędziowskich) i Roman Ślagowski (ds. zagranicznych).
 
- Spotkaliśmy się dzisiaj również z naszymi kadrami narodowymi – trenerami i zawodnikami, tj. juniorami i seniorami, którzy we Władysławowie biorą udział w bardzo silnym, międzynarodowym zgrupowaniu. Wszyscy podkreślali, że takie obozy są znakomitym pomysłem, bo nie ma nic lepszego niż mocne codzienne treningi w silnej stawce pięściarzy – przyznał Maciej Demel.
 
Polski Związek Bokserski w sobotę będzie organizatorem gali boksu olimpijskiego „Suzuki Boxing Night IV – STARCIE MISTRZÓW” w Lublinie, a w kwietniu Kielce będą gospodarzem Mistrzostw Świata Juniorów. Takiej imprezy jeszcze nie było w historii polskiego boksu.
 
- COS „Cetniewo” przygotowuje się do przyjęcia ekip juniorów z całego świata. Tutaj będą przygotowywały się liczne zagraniczne reprezentacje tuż przed rozpoczęciem MŚJ w Kielcach. Cieszymy się, że możemy polecić im Ośrodek im. Feliksa Stamma, wybitnego trenera polskiej reprezentacji – podkreślił Wiceprezes PZB.
 
Na co dzień reprezentacje Polski w boksie trenują również m.in. w COS-ach w Zakopanem i Giżycku.

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.